czwartek, 24 grudnia 2009

wchodzimy do mieszkania Madzi i Julka
Ruda: Madziu, możesz mi wsadzić te pierogi do zamrażarki, żeby się nie rozmroziły?
Madzia: spróbujemy
Jul: Ruda bo wiesz, mamy zamrażarkę, ale wiecznie pełną
Siwy: a gdzie sprzedają takie pełne zamrażarki?
Jul: dostajesz ją w komplecie z urządzeniem "żona"

;p
wesołych Świąt wszystkim ! :)

piątek, 18 grudnia 2009

skróty

rozmawiając z kumplem o dziwnych skrótach:

M.(19:39)
i tak najbardziej mocarny skrót
M. (19:40)
ma Wydział Chemii Uniwersytetu Jagiellońskiego = WCHUJ

środa, 16 grudnia 2009

o zimie,,,

Sylwia: jeski, ale tu ciemno..
Szcz: noo, a będzie jeszcze ciemniej
Sylwia: tfu.. chciałam powiedzieć, że ślisko
Szcz: nooo, a będzie jeszcze zimniej ;p
Sylwia: ??

się dogadały ;]

czwartek, 10 grudnia 2009

siedzimy z Groszkiem i patrzymy na Pudelka...

a tam zdjęcie Agaty Buzek.
Groszek: Pokaż ją całą
Ja przesuwam stronę w dół.
Groszek: A! Musieli ją podzielić na 2.


:)

wtorek, 8 grudnia 2009

dr T. Cz. - Tymczasem, na Bałkany wkraczało nowe państwo- Sułtanat Turków Osmańskich..
z sali - To w jaki sposób stał jeszcze Konstantynopol?
dr T. Cz. - bokiem ?!

czwartek, 3 grudnia 2009

jeden katalog z perfumami a tyle radości

Bebok M: Bogata i złożona kompozycja w której odnajdziesz miętę, kardamon, różę i nuty skóry...
Bebok A: Ale z kury czy skóry?


ah i pojawiła się jeszcze "malina o aromacie groszku"

"kuszący aromat bobu"

"zniewalające świeżością liście mięty i gruszki"

"delikatny i zwiewny aromat zielonego ogórka i mięty"

"żywe i pulsujące połączenie grejpfruta, lawendy i heliotropu"

"czarująco beztroski aromat soczystych malin"

"mix kolendry i kardamonu przydymiony odrobiną szlachetnego tytoniu"

"nieustannie zaskakujący zapach mandarynki i pieprzu"

"fascynujące połączenie gałki muszkatołowej i mirabelki"

"szlachetny drzewny aromat przełamany świeżością jabłka"

"intrygujący i niejednoznaczny zapach mandarynki, jeżyny i mango"

"intrygująca woń zielonej mandarynki, sorbetu truskawkowego oraz skarmelizowanego popcornu"

"krystalicznie czysty akord lodu ocieplony nutami granatu"

"kipiący od emocji aromat dębu, arbuza i morskiej bryzy"

"ekscentryczny zapach róży i fiołka przełamany łagodnością jabłka i zielonego ogórka"

"wyzwalająca radość woń czerwonej porzeczki, orchidei i białego kaktusa"

"łagodny aromat liści pomidora"

"wprowadzający w stan euforii zapach pieprzu"

"wodzący na pokuszenie ciepły aromat bluszczu"

"nieco tajemnicza i prowokująca woń drzewa kaszmirowego, śliwki, róży damasceńskiej i gałki muszkatołowej"

"wspaniała etiuda w której główne role przypadły drzewu sandałowemu, róży, jaśminowi i szafranowi"

"przestrzeń, swoboda, nuty cyprysów, kaszmiru i piżma. Pełnia szczęścia."

"twój ruch wznieca łagodny podmuch aromatu szlachetnego cedru i dębowego mchu"

"nieujarzmiony zapach eksplodujący świeżością mięty, rumu, rabarbaru, cedru oraz zielonej herbaty"
(- a to bym chciała powąchać/ -a ja wypić!)

wtorek, 1 grudnia 2009

sympatie i antypatie

Dominik: a właśnie, idąc sobie spacerkiem uświadomiłem sobie, że jest jedna osoba, której faktycznie nie lubię :D mianowicie Jezus :P
Szczotka: yyyyy??
Szczotka: aaaaaa ! ten Jezus z macedońskiej, już sie zastanawiałam co Ty masz do tego Boskiego...

na chorwackim

Mateusz poszedł do lektorki powiedzieć jej (po chorwacku), że musi wyjść wcześniej z zajęć
Lektorka(po chorwacku): Brawo, całe zdanie bez błędu!
Mateusz odchodząc(po polsku): wiem, ćwiczyłem :D
i uśmiech dumy numer 5 :D

niedziela, 29 listopada 2009

rozmawiając ze Szczotkiem o czymś zupelnie innym....

Szczotek:
aa mam kumpla który ma spinki do mankietów w koszuli!!!

środa, 25 listopada 2009

Ania: możesz dać mi swój numer gg?
Szczotka: jasne, 2......
Ania: dzięki
Szczotka: aaaa sorki to był numer mojego indeksu
Ania: padłam
Szczotka: ja też, ciesz się, że Ci pinu nie podałam
;p

czwartek, 12 listopada 2009

Farmville wciąga :]

ja: co robisz?
A: przenoszę kaczki nad jeziorko


Bebok odbiera smsa od chłopaka:
"Kochanie proszę pozbieraj mi truskawki"

wtorek, 10 listopada 2009

etap DLACZEGO?

3latka: Co to jest?
tato: ryba
3latka: A dlaczego?


Tymek: na mnie pada
Ania: na mnie też pada
Tymek: dlaczego na Ciebie też pada?


Ania: nie możesz wziąć tego patyka
Tymek: dlaczego?
A: bo jest brudny
T: dlaczego?
A: bo leżał w błocie.
T: dlaczego?
A: bo jest mokro.
T: dlaczego?
A: bo padało.
T: dlaczego?
...
ciocia wymiękła


Po jakimś czasie tata tłumaczy Tymeczkowi, dlaczego pada deszcz, o frontach, skraplaniu i innych takich. Tymek na to z desperacją w głosie:
Ale tato dlaczego padało?!?
Grabka w ferworze tłumaczenia czegoś na zajęciach:
"i był przekonany wewnątrz głowy(...)"

pieprz cayenne

rozmawiamy o czekoladzie na gorąco z chili
M: no ale teraz nie mamy chili i dodajemy pieprz cayenne.
A: no pieprz cayenne to wysuszone sproszkowane papryczki chili są
M: ja tem nie wiem, nie kłócę się. Dla mnie pieprz cayenne to pieprz cayenne i kojarzy mi się z murzynami śpiewającymi jazz

niedziela, 8 listopada 2009

Ruda: kupiłam sobie wełnianą bielizne i wygladam jak miś z Krupówek ;)

czwartek, 5 listopada 2009

bebok

A: Bebok bo ona będzie krzyczeć.
I: Kto?!?
A: W tym przypadku ona to ty, a bebok to bebok.

piątek, 23 października 2009

różnica pomiędzy studentami I i V roku:

dr Woszczek: A Wy mi uciekliście we wtorek z wykładu wszyscy!
Groszek: My nie uciekliśmy. Na 1szym roku się ucieka na 5tym się po prostu nie przychodzi.

czwartek, 22 października 2009

Groszek miała mi przekazać kserówki. Nie było mnie w mieszkaniu więc zostawiła mi je koło domofonu, tam gdzie zwykle są różne ulotki. Na kserówkach widniał taki oto napis:
"Dla Izoldy! Bardzo proszę nie zabierać. Studentów nie stać na ksero :) Dziękuję za zrozumienie! Miłego dnia! :)"
cytat z artykułu o fałszywym bombowym alarmie:

"Ewakuowano wówczas pracowników i klientów we wszystkich marketach tej sieci w całym kraju, także w Legnicy, Lubinie i Głogowie. "

:]

poniedziałek, 12 października 2009

dr St czytając listę obecności:
- No normalnie niczym apel poległych ...

piątek, 2 października 2009

Szczotka do swoich nowych kolegów z roku
- założyłam nam forum
Rezolutny:
-jeski, gdzie te czasy kiedy net służył tylko do ściągania pornosów z sieci?

czwartek, 1 października 2009

dostane od Posypki

Paulinka udaje martwą, podchodzi do niej Tomek z pacynką smoka i pyta
- Paulinko, a co ma smok zrobić, żebyś ożyła? Ma Cię może połaskotać?
Na co zdolne dziecko się podnosi i ze śmiertelną powagą
- Musi intubować.
i wróciło do udawania martwego ;P
spotkanie organizacyjne z pierwszym rokiem, cały rok grzecznie siedzi, bo mówi pani dyrektor instytutu, nagle z ostatniego rzędu nieśmiało podnosi się czyjaś ręka, pani dyrektor przerywa mówiąc że czas na pytania będzie później
ręka opada
5 minut później znów się podnosi
pani dyrektor leciutko zirytowana mówi: ale naprawdę, czas na pytania będzie pod koniec, nie może pan poczekać?
pan podnoszący rękę: ale ja muszę to powiedzieć, chyba trafiłem do złej sali, muszę wyjść, przepraszam

:D

wtorek, 29 września 2009

Szczotka, Asiur i Dywan idą do Silesii, w pewnym momencie mija je grupa młodych mężczyzn
Dywan: ale zaleciało mężczyznami
Asiur: a ja mam katar i nic nie czuję....
Szczotka: to dlatego wciąż jesteś singlem

;p

Szczotka do swojego promotora

próbującego wypisać jej indeks
-Maciek, ale długopis lepiej działa jak go wciśniesz ;p

bezczelna... ;p

czwartek, 24 września 2009

semantyka vs miłość

Szczotka rozmawia przez telefon z Dominikiem:
- Jestem u Izy motywuję ją żeby pisała magisterkę a Izę żeby liczyła.
Na to oburzony Asiur, odrywając się od psychometrii:
- Ja jestem Asia!
Iza spokojnie:
- Oj Asiur ona tu rozmawia z miłością swojego życia a Ty się kłócisz o semantykę.

wtorek, 22 września 2009

dlaczego Szczotka nie robi prawo jazdy?

jechałam w piątek z Malinem po Basię do Pszczyny
wsuwał drożdżówkę i miał jedną rękę przez chwilkę zajętą więc mówi mi : Szczotka, wrzuć trójkę
Szczotka rezolutnie ruszyła dźwignią
po chwili dało się słyszeć: trójkę, a nie piątkę ;P

wikipedia rulezzz

"Umowa nienazwana - w polskim prawie za umowę nienazwaną uważa się wszystkie umowy, niebędące umowami nazwanymi."


i wszystko jasne :)

Farmville na facebooku uzależnia

Ania właśnie dostała SMSa od swojego faceta:
"Kochanie proszę pozbieraj mi truskawki"

piątek, 18 września 2009

domofon

Monia wyszła na busa do domu. Po chwili zadzwonił domofon. Odbieram więc i mówię: "Czego znowu dziecko zapomniało? Hm?" A głos w słuchawce: "Dzień dobry. Serwis do windy. Proszę nam otworzyć"



ech...

środa, 9 września 2009

czekamy na mecz i ogądamy reklamy. Leci reklama Fortuny - owoce czekają na przystanku na autobus, za nimi czai się cukier, podjeżdża autobus, owoce wsiadają, cukier też chce ale drzwi się zamykają. Głos lektora:
- W naturze owoce nie łączą się z białym cukrem.

Na to Ania:
- Tak, za to w naturze owoce na pewno czekają na autobus.
jakby ktoś nie wiedział mam praktyki w przedszkolu integracyjnym
i dzisiaj przy śniadaniu
Daniel je parówkę i mówi: nie chcem ale muszem ;p

sobota, 5 września 2009

sprawdzamy czy film działa na dvd
Asiur: nie ma głosu
ja: może po prostu nic nie mówią
Asiur: jak nie mówią, jak widze że ruszają uszami

;)

sobota, 29 sierpnia 2009

Mama Szczotka: wiesz mam nową praktykantkę, która zna i ciebie i Asiura
ja: taaak ? a jak się nazywa?
Mama Szczotka: nie pamiętam
ja: to jak się do niej zwracasz? :>
Mama Szczotka: noo normalnie, dziewczę.. ?

wtorek, 25 sierpnia 2009

opublikowane za zgodą Marty ;)

Paulinka z Martą w kościele:
P: Mamo, mogę ściągnąć buty?
M: Nie, nie możesz
P: Ale dlaczego?
M: Bo jesteśmy w kościele, tu jest Pan Jezus...
P: Aha. A on mi ukradnie, tak?

sobota, 22 sierpnia 2009

"jutro" jako stała czy zmienna?

Kuzyn ma przyjechać i zaprosić na wesele. Moja mama trochę się już niecierpliwi pyta więc Marka:

Mama: to Marcin mówił że jutro przyjedzie?
Marek: Dzisiaj. Przecież sama z nim rozmawiałaś.
Ja: no mówił, że przyjedzie jutro ale dzwonił wczoraj!
Marek: no to zależy jak interpretujesz "jutro" jak jako stałą to nigdy nie przyjedzie...

niedziela, 16 sierpnia 2009

Szrek: ... bo to decha zabita wiochami jest ....

sobota, 15 sierpnia 2009

Misia: mężczyzna jest taki prosty w obsłudze
Tobiasz: ale za to jaki doskonały

;)

czwartek, 13 sierpnia 2009

wczoraj u Julków

Julek: Szczotka, jak dobrze Cię widzieć
Ja: wiem, to samo przeżywam co rano patrząc w lustro
Julek: tylko rano?
Ja: potem jest coraz gorzej

;)
Asiura była w Serbii
Asiurze gwizdnęli w Serbii portfel
Asiura się skapnęła i mówi
A: ktoś mi gwizdnął portfel
K: to pewnie Albańczycy
Ł: to pewnie Chorwaci
Asiur: to pewnie Polacy

i wszyscy przytaknęli ze zrozumieniem

Asiurze dziękujemy za możliwość dodania tego hasła ;)

niedziela, 2 sierpnia 2009

Michałek: Szczotka, za każdym razem jak ty przeklniesz muszę sobie "Heal the world" włączyć

ano, dobrze, że nie klnę często ;p

niedziela, 26 lipca 2009

Asiura o komarze: jeski, on pełza, trzasnełam go gazetą, a on zmartwychwstał, jak Jackson !

sobota, 4 lipca 2009

i powiedz tu człowiekowi prawde

na spacerze w lesie
dzwoni Asiur
Asiur: Szczotka, gdzie jesteś?
Szczotka: w lesie
Asiur: ale Szczotka nie rób sobie jaj....

tak jakby las był czymś z czego można sobie jaja robić ;p;p

czwartek, 25 czerwca 2009

film

Czekając na wpisy ogladamy na laptopie końcówkę jakiegoś filmu, który wcześniej oglądała Marta.
Ja: To powiedz pryznajmniej kto jest dobry a kto zły?
Aneta: Ten jest zły bo jest brzydki!!!
Marta (zrezygnowana): To jest prezydent! I jest na niego zamach!

"komplemĘt"

ja: Nie powiedziałeś mi dzisiaj jeszcze nic miłego!
L: Masz fajną podeszwę w butach.

niedziela, 21 czerwca 2009

A.B.: jak się nazywa używanie prawej i lewej rączki? ..... ...... ..... laktacja?
Szczotka: :) lateralizacja
A.B.: no właśnie, a już chciałem powiedzieć, że żeby to rozwinąć to trzeba dawać dziecku szufelkę i zmiotkę do rączek....

tak też można ;p

wtorek, 16 czerwca 2009

Majka: moja siostrzenica recytuje Spóźnionego słowika Tuwima i tam jest:
"piórka - głupstwo, bo odrosną, ale głos - majątek" a Idka radośnie wygłasza: "ale głos - majonez"
:)

poniedziałek, 15 czerwca 2009

Szczotki egzamin z egzystencjalnej

ja: Jak tam?
Szczotka: przeczytałam ze 3 razy zagadnienia do śniarowskiej i stwierdziłam że na każde pytanie moge odpowiedziec używająć słow: bycie, egzystencjalne (w różnych formach), eigenwelt, mitwelt i umwelt, ontologiczny, teleologiczny i autentyczny w różny sposób połączonych.

Oni powiedzieli....

Adamiec:
"I pyta się psychologa "Czy ten człwiek jest uczciwy?" A psychologowi opadają ręce i wszystkie jego narzędzia diagnostyczne"

"Mogliby się państwo ze mną nie zgodzić czasem to byśmy sobie pogadali."

"Potrzeba szacunku i uznania to będa nagrody symboliczne no np. palma w gabinecie czy odddzielny kluczyk do WC"

"możesz wszystko!"

Po zakończonej rozmowie na temat tabletek antykoncepcyjnych. Siedzimy sobie z Anią w kuchni i nagle z pokoju woła Kura:
Ej Ania! A wiesz co?
Ania: Co?
Kura: A Baśka miała plastra i się 2 godziny moczyła w jacuzzi i jej odpadł!
Ania: No ja się nie dziwię...
Kura: No ale tam jest napisane, że możesz wszystko!

piątek, 12 czerwca 2009

Sz: ejj, nie złość się na mnie..
D: ja się nie złoszczę, ja poprawiam kursywę
;p

środa, 3 czerwca 2009

Uwaga w poście zastosowano fonetyczny zapis słowa "e-book"

rozmawa o książce:

Justyna: A masz może to w formie e-buka?
Iza: Nie, nie widziałam nigdzie i-buka takiego
Justyna oburzona: Jakiego i-buka? W Polosce jesteśmy, tam jest "e" ma być "e-buk"
Iza: no to jak już e-book.
Justyna: Nie, e-buk przecież w polskim też dwa "o" czytamy jako "u" No podaj jakiś polski wyraz dwoma "o"...
Przysłuchująca się rozmowie Groszek ze stoickim spokojem: Dookoła

wtorek, 26 maja 2009

dialog w kuchni

Ania: Nie poganiaj mnie!
ja: no przecież Cię nie poganiam. Czekam grzecznie!
Ania: no ale tak wyczekująco!

sobota, 23 maja 2009

Asiura: co zajmuje duzo miejsca na dysku a nie jest potrzebne i moge wywalic ;P?
Szczotka: system;P

Asiura: jaki system?
Szczotka: operacyjny;P windows albo cos tam:D
Asiura: a moge to wywalic?

piątek, 22 maja 2009

The blob czyli MAŹŹŹŹ :D

Byłyśmy dziś w ramach 12 Festiwalu Filmów Kultowych na filmie z '58 roku pod wdzięcznym tytułem "MAŹ"

trailer:
http://www.youtube.com/watch?v=XhyRpvgm03g&feature=related


theme song:

Beware of the Blob!
It creeps and leaps and glides and slides across the floor
Right through the door and all around the wall ,
A splotch , a blotch ,
Be careful of the Blob!

http://www.youtube.com/watch?v=_q8bB8scOAk&feature=related



Ania po wyjściu z kina:
Po tytule myślałam, że to będzie bardziej taki budyń, a to taka galaretka.

Ala: Ale dziwnie to przetłumaczyli "The Blob" - "Maź"
Iza: A jak mieli przetłumaczyć?
Ala: No na przykład "Glut"...
Iza: Ale Glut nie brzmi odpowiednio a "Ź" jest takie straszne.

niedziela, 17 maja 2009

Miśka ma czkawkę
Tobiasz: Szczotka, wystrasz Miśkę..
Szczotka: Jestem w ciąży
Miśka: aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

piątek, 15 maja 2009

Psychometria jest jak dobre picie, na drugi dzień i tak nic nie pamiętasz

Asiura: szczotka! ty myślisz!
Szczotka: przepraszam....

czwartek, 14 maja 2009

dr K-R: albo ten wróbel, albo ja !

wtorek, 12 maja 2009

zajęcia z arteterapii

Groszek: Bo tu się ważą losy arbuza!


dr Szwed: No inteligentnie dobrze przeciętna dziewczyna...


dr Szwed again: Państwo znacie zasadę "ofiary" no to aż się prosi żeby krzywdę zrobić.

czwartek, 7 maja 2009

na psychometrii: przykład dziecinny to taki w którym występuje dziecko ...

środa, 6 maja 2009

wchodząc do Ewci (10 lat)
mama Ewci: Proszę się nie przejmować, Ewcia dzisiaj ma cellulit
Ewcia (z łazienki): Ja naprawdę mam celluluit!!!!

niedziela, 3 maja 2009

podczas gry w Osadników
Misia: Tobiasz! Szczotka się oddała, Ty też się oddaj!

-----
po zrobieniu czegoś dziwnego
Szczotka: a wszyscy w domu zdrowi?
Misia: tata, coś tam narzekał na zdrowie
Tobiasz: a ja mam chorą psychicznie papugę
Asia: a skąd wiesz, że jest chora?
Tobiasz: czytałem poradnik dla papug

niedźwiedzie i 2 szkoły uciekania przed nimi

Artur opowiadając nam podczas wędrówki coś o niedźwiedziach:
- W zależności od gatunku niektóre niedźwiedzie mają słabsze przednie łapy inne tylne więc są dwie szkoły uciekania przed niedźwiedziami - w górę lub w dół.
Na to Damian:
-Ja słyszałem, że trzeba uciekać prostopadle do niedźwiedzia.
Gosia zdezorientowana:
- Jak to prostopadle?
Iza udając zorientowaną:
-Wiesz są dwie szkoły - w prawo lub w lewo...
Damian podchwytując:
-W zależności od tego które oko niedźwiedź ma słabsze, jeżeli lewe trzeba uciekać prostopadle w lewo, a jak prawe to w prawo...

sobota, 2 maja 2009

Grabkowo- Izoldowo - Groszkowy dialog majówkowy :)

Grabka po przebudzeniu: Która godzina?
Izold: ósma
Grabka: Rano?
... po chwili...
Grabka: no tak, przecież nie wieczorem..
Równie „rozbudzony” Groszek: No widzisz Grabka, Ty przynajmniej rozróżniasz pory roku ...

środa, 29 kwietnia 2009

przygoda, przygoda, każdej chwili szkoda ;)


długie posty nie są specjalnością tego bloga, ale ten będzie wybitny.
chciałyśmy z Izą zrobić coś dla siebie i pojechać na rowerkach do Pszczyny na lody. większość z was wie, jaka jest najfajniejsza trasa rowerowa do tegoż miasta, tym którzy nie wiedzą już śpieszę tłumaczyć- generalnie prosto prosto prosto prosto, czasem przejście przez jakąś ulice i zaś prosto, prosto, prosto, a jeśli do tego dodamy słoneczko i jakieś drzewka to trasa cud miód i maliny
jechało nam się pięknie i sympatycznie
zatrzymałyśmy się, żeby zjeść naleśniki ze szpinakiem i serem i nic nie zapowiadało katastrofy, która zbliżała się w naszą stronę. katastrofa była wielka, kosmata i zielona i miała w dowodzie wpisane USTERKA
no więc, gdy USTERKA do nas dodarła i unieruchomiła jeden dwukołowy pojazd całe szczęście byłyśmy już niedaleko Pszczyny i stwierdziłyśmy, że poprosimy o pomoc pierwszego napotkanego mężczyznę, którym okazał się pan pracujący w serwisie samochodowym, który odesłał nas do serwisu rowerowego. tam się okazało, że naprawa usterki przekracza nasze możliwości finansowe prawie dwukrotnie(miałyśmy przy sobie tylko jeden portfel w którym 20 zł było;p)
no więc stwierdziłyśmy że taniej wyjdą nas bilety pociągowe do Tychów. pani w kasie próbowała być zabawna jak je kupowałam i stwierdziła że taniej byłoby pojechać na tych rowerach na które bilety kupowałam, ale stwierdziłam, że jestem ponad jej żartem
oczywiście pociąg się spóźnił.
wysiadłyśmy w Żwakowie i to było najgenialniejsze posunięcie dzisiejszego dnia.
jak się okazało ulica Sikorskiego w moją stronę jest "z górki", więc Iza potrafiła po niej jechać, jak było prosto- łapała się mojego ramienia, a ja pedałowałam za nas dwie;p
tym sposobem dotarłyśmy do domu
sieroty z nas- wiemy;p

poniedziałek, 27 kwietnia 2009

hity tłumaczeniowe

light bulb -> świecąca bulwa


lol

II blogowe spotkanie 3-go stopnia z Kurą

Kura rozmawia przez telefon, właściwie bardziej kłóci sie z kimś. W końcu stwierdza:
- Dobra kończę bo muszę iść parówki gotować!
Na to Ania:
- Nie wiem czy wiesz ale parówki się mogą same bez twojej pomocy gotować
Kura:
- Nie bo ja nie umiem lewą ręką włączyć!

....

i dalszy ciąg:

A: To przelóż sobie telefon do drugiej
K: Nie bo źle slyszę!

sobota, 25 kwietnia 2009

ewcik: czytałaś posta na forum?
Asiura: yyyyy... jakim forum?
ewcik: blogu :p
Asiura: ten o wydajności?
ewcik: nie, o skuteczności ;p;p :D

wtorek, 21 kwietnia 2009

dr Ś-T: Jak nieprzeczytaliście wartości są to ....
i
.... kultura dostarcza nam metaforów i mitów

piątek, 17 kwietnia 2009

zasłyszane przez Groszka pod dziekanatem AE
rozmawiają dwie dziewczyny:

- Wiesz, Anka jest w Zielonej Górze na studiach, na astrologii
- Na astrologii??
- No albo na astronomii , coś takiego
- A co tam jest za uczelnia?
- nooooo....ten... Uniwersytet Wrocławski, no nie?

czwartek, 16 kwietnia 2009

moja mama czyta mojej małej kuzynce bajkę na dobranoc o koniku Garbusku:
M: Konik Grubasek....
K: Ciocia ale tam jest konik Garbusek a nie Grubasek!
...
po chwili:
Ale wiesz wybaczam ci bo ty tę bajkę pierwszy raz czytasz...

poniedziałek, 13 kwietnia 2009

z uwagi na próbę nie zdemoralizowania czytelników brzydkie słowa zostaną wykropkowane ;)

Asiura(próbujac rozmawiać przez telefon w zatłoczonej knajpie): zamknijcie się k...a ! !!!!
Misia: nie k....j, bo ci się rodzina powiększy..... aaaaa... nie, to było przy p.........u ;)

sobota, 11 kwietnia 2009

wyciągnięte z pamięci Michałki:
Kasia opowiadała o cioci znajomego, która podczas rozmowy na temat modyfikowanej i nasyconej chemią żywności stwierdziła:
"noooo bardzo zdrowie podupada. Kiedyś jak facet się spuścił to szlo cielaka napoić, a teraz ledwo znaczek przykleisz"

czwartek, 9 kwietnia 2009

psycholożki mówią

Groszek: Otworzyłam okno
Iza: Po co? i tak zaraz będzie padać

------

Zajder: patrzę ostatnio przez okno, a tam przywiązany do płotu różowy pegaz dmuchany
Groszek: a co? uciekł komuś?

wtorek, 7 kwietnia 2009

dr Ś-T: jakby zajęcia miały przepaść to spróbuję wcześniej dowiedzieć się czy się zderzę z pociągiem

niedziela, 5 kwietnia 2009

status kumpla na gg:
"Prawdziwy mężczyzna nie je miodu. On żuje pszczoły"

sobota, 4 kwietnia 2009

W: oo patrz, takim samym samochodem jechaliśmy do Warszawy, nawet też był zielony...
ja: ten to średnio jest zielony
W: bo jest niebieski! ;)

czwartek, 2 kwietnia 2009

a za moim oknem dziś przelatywała biała reklamówka... Oo
jako, że nic się nie dzieje napiszę to, co obiecałam, że napiszę

Asik: Szczotka od dwóch dni obiecywałaś że aparat weźmiesz! i co? baterie ci wysiadły? !
Ja: No przecież wzięłam aparat ....

wtorek, 31 marca 2009

I blogowe spotkanie 3-go stopnia z Kurą

Najzwyczajniej w świecie wracam z łazienki, mniej więcej w połowie drogi zatrzymuje mnie okrzyk Kury.
Okrzyk Kury: Szumi mi w uchu!!!
Ja (zdezorientowana): Co ci się dzieje?
Kura (niezrażona): Szumi mi w uchu jak leżę.
wracam dziś z uczelni, przede mną idzie mama z 3,4letnią córeczką
mama: to z czym byś chciała taką pizze zjeść?
mała: z makalonem



;)
gdy za oknem szaro i ponuro..
dr Ś-T: Proszę państwa, zakochajcie się i ta pogoda przestanie wam przeszkadzać...

----

Grabka: Gdy się zakochasz wszystko staje się większe

poniedziałek, 30 marca 2009

siedzimy z mamą w autobusie, obok nas siedzi tata z Kasią (jakieś 5 lat miała). bawią się w szumi las
tata: szumi las, szumi las, Kasia powie mi 5 planet
Kasia: Ziemia.......(myśli)
tata: a w jakim sklepie dzisiaj byliśmy?
Kasia: Saturn!......(myśli)
tata: i jest taki batonik....
Kasia: snikers?

;)
Dominik(patrząc na okładkę nowych "Charakterów"): to zielony będzie modny w tym sezonie ?

--------

Karolina: Wiola, wyspałaś się po niedzieli?
Wiola: Dlaczego po niedzieli?
Karolina: Bo dzisiaj jest poniedziałek...