Kura rozmawia przez telefon, właściwie bardziej kłóci sie z kimś. W końcu stwierdza:
- Dobra kończę bo muszę iść parówki gotować!
Na to Ania:
- Nie wiem czy wiesz ale parówki się mogą same bez twojej pomocy gotować
Kura:
- Nie bo ja nie umiem lewą ręką włączyć!
....
i dalszy ciąg:
A: To przelóż sobie telefon do drugiej
K: Nie bo źle slyszę!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz