Szczotka, Asiur i Dywan idą do Silesii, w pewnym momencie mija je grupa młodych mężczyzn
Dywan: ale zaleciało mężczyznami
Asiur: a ja mam katar i nic nie czuję....
Szczotka: to dlatego wciąż jesteś singlem
;p
wtorek, 29 września 2009
Szczotka do swojego promotora
próbującego wypisać jej indeks
-Maciek, ale długopis lepiej działa jak go wciśniesz ;p
bezczelna... ;p
-Maciek, ale długopis lepiej działa jak go wciśniesz ;p
bezczelna... ;p
czwartek, 24 września 2009
semantyka vs miłość
Szczotka rozmawia przez telefon z Dominikiem:
- Jestem u Izy motywuję ją żeby pisała magisterkę a Izę żeby liczyła.
Na to oburzony Asiur, odrywając się od psychometrii:
- Ja jestem Asia!
Iza spokojnie:
- Oj Asiur ona tu rozmawia z miłością swojego życia a Ty się kłócisz o semantykę.
- Jestem u Izy motywuję ją żeby pisała magisterkę a Izę żeby liczyła.
Na to oburzony Asiur, odrywając się od psychometrii:
- Ja jestem Asia!
Iza spokojnie:
- Oj Asiur ona tu rozmawia z miłością swojego życia a Ty się kłócisz o semantykę.
wtorek, 22 września 2009
dlaczego Szczotka nie robi prawo jazdy?
jechałam w piątek z Malinem po Basię do Pszczyny
wsuwał drożdżówkę i miał jedną rękę przez chwilkę zajętą więc mówi mi : Szczotka, wrzuć trójkę
Szczotka rezolutnie ruszyła dźwignią
po chwili dało się słyszeć: trójkę, a nie piątkę ;P
wsuwał drożdżówkę i miał jedną rękę przez chwilkę zajętą więc mówi mi : Szczotka, wrzuć trójkę
Szczotka rezolutnie ruszyła dźwignią
po chwili dało się słyszeć: trójkę, a nie piątkę ;P
wikipedia rulezzz
"Umowa nienazwana - w polskim prawie za umowę nienazwaną uważa się wszystkie umowy, niebędące umowami nazwanymi."
i wszystko jasne :)
i wszystko jasne :)
Farmville na facebooku uzależnia
Ania właśnie dostała SMSa od swojego faceta:
"Kochanie proszę pozbieraj mi truskawki"
"Kochanie proszę pozbieraj mi truskawki"
piątek, 18 września 2009
domofon
Monia wyszła na busa do domu. Po chwili zadzwonił domofon. Odbieram więc i mówię: "Czego znowu dziecko zapomniało? Hm?" A głos w słuchawce: "Dzień dobry. Serwis do windy. Proszę nam otworzyć"
ech...
ech...
środa, 9 września 2009
czekamy na mecz i ogądamy reklamy. Leci reklama Fortuny - owoce czekają na przystanku na autobus, za nimi czai się cukier, podjeżdża autobus, owoce wsiadają, cukier też chce ale drzwi się zamykają. Głos lektora:
- W naturze owoce nie łączą się z białym cukrem.
Na to Ania:
- Tak, za to w naturze owoce na pewno czekają na autobus.
- W naturze owoce nie łączą się z białym cukrem.
Na to Ania:
- Tak, za to w naturze owoce na pewno czekają na autobus.
Subskrybuj:
Posty (Atom)