piątek, 31 grudnia 2010

przedsylwestrowo

Ash: Asiur, jak padne to weź zmyj mi makijaż...

;)

piątek, 3 grudnia 2010

Szczotka

Szczotka przed chwilą oznajmiła:
"Ja jestem poważna, odpowiedzialna, dojrzała i dorosła"

środa, 24 listopada 2010

ciąg dalszy historii załącznikowej

opowiadaliśmy dzisiaj doktorkowi, do którego wysyłaliśmy tego maila jaki motyw wyszedł wczoraj
komentarz Ł.
- no, chciałem ją wysłać w załączniku, ale się nie chciała przez kabel przecisnąć....

;p

wtorek, 23 listopada 2010

jak prawie zostałam wysłana w załączniku

miał Ł wysłać maila z naszym tłumaczeniem do doktorka. Ł napisał:

Szanowny Panie Doktorze,

w załączniku przesyłam wraz z E. S. dzisiejsze tłumaczenie tekstu.

Pozdrawiam,
Ł. W.

-nie wiedziałam, że do załącznika się zmieszczę ;p
w trakcie jedzenia śmiej-żelków Ania wyciąga takiego w kształcie banana, wsadza do buzi i mówi:
- ojej, nawet smakuje jak banan!
wsadzam łapkę do opakowania, wyciagam jedną i mówię
-ooo, ciekawe jak będzie smakowała żółta truskawka
na co Ania
-ale wiesz, że to pół cytryny jest?
-mhmmm... ;p

sobota, 13 listopada 2010

guzik

mały na oko 4-5letni chłopczyk w przymierzalni w C&A:
-Proszę państwa, czy ktoś zgubił guzik?

wtorek, 9 listopada 2010

B: bo chodzi o to, że wiecie, że nie, a nie, że nie wiecie

sobota, 6 listopada 2010

ja: nie rozumiem męskich mózgów ;P
Ania: bo trudno rozumiec cos co istnieje szczątkowo i jest mało okazów :D

czwartek, 28 października 2010

podsłuchane przez Kataniego w autobusie

wsciekła dziewczyna - nie denerwuj mnie, nie wkurzaj.... no ja pierdole, wiesz co... idź wpizdu!
on - za tobą nawet wpizdu pójdę
ona - naprawdę? ^^

sobota, 9 października 2010

alladyn

L: ale masz fajne dżinsy z gumką na dole
B: no bo ja jestem alladynem. wyskoczyłam z dżina.

czwartek, 30 września 2010

w związku z świętowaniem obrony miałam wczoraj na gg status "wasted"

N. (29-09-2010 23:36)
wasted
N. (29-09-2010 23:36)
to sie jest jak sie nie wie ze sie w ogole jest

wtorek, 28 września 2010

miejsce: gabinet pedagoga, szkoła podstawowa
wpada Bartek
Bartek: prosze pani! uderzyłem się piłką na wfie, nie ma pani trochę lodu?
P. pedagog: no raczej nie mam
Bartek: a nie zostało pani nic z zeszłej zimy?

poniedziałek, 27 września 2010

Ania: napiszesz mi "ci"?
ja:ee? co?
Ania: głoske "ci", bo mi nie działa
ja: ć
Ania: a musze uzyc w mailu
ja: :D
Ania: thx

niedziela, 26 września 2010

komplementując

na imprezie wychodzę z balkonu i dostaję pytanie
P: nie było ci zimno?
Ja: nie, bo siedziałam na parapecie, a nie stałam na kafelkach
P: ale co ma jedno do drugiego?
Ja: bo mam mniej tłuszczu na stopach niż na tyłku, dlatego mam większą izolację jak siedzę. generalnie ludzie tak chyba mają, no może poza Ł
Ł: sugerujesz, że mam otłuszczone stopy???

czwartek, 23 września 2010

rozmawiamy o magisterkach

K. a mnie moja promotor pochwaliła, że moja praca jest taka męska
G: czyli co, jest owłosiona i śmierdzi piwem?
Ja: a plany będą koło poniedziałku ;P
Dominik: o fajnie, czyli będą w czwartek :D
A. (20-09-2010 15:25)
bo ja robie baze danych organizacji pozarządowych
A. (20-09-2010 15:26)
i sa różne śmieszne
A. (20-09-2010 15:26)
ale ta jest boska:
A. (20-09-2010 15:26)
Wrocławskie Stowarzyszenie Miłośników Volkswagena Busa i Garbusa "Wieeelka Kura"

czwartek, 26 sierpnia 2010

nie działa mi mój Internet, znalazłam więc jakąś niezabezpieczoną sieć bezprzewodową i się podłączyłam

ja: kradnę Internet!
MJ: Kliknij w pajacyka to będziesz jak Robin Hood :)

środa, 28 lipca 2010

szczyt
gdy stoisz w otwartych drzwiczkach lodówki i pląsasz radośnie, a twoja matka zaczyna cię drapać po plecach, bo twierdzi, że bujasz się tak, bo coś cię na plecach swędzi
;p

wtorek, 6 lipca 2010

od Eli

mama: jakie chcesz kokardy przy pokrowcach
ja: biale
mama: ale zastanow sie moze nie biale moze chcesz jakies inne
ja: biale
mama: ale moze takie bezowe?
ja: biale
mama: a czerwone
ja: mamo, biale
mama: no dobrze to się jeszcze zastanów

piątek, 18 czerwca 2010

ostatnio na scsie dostaliśmy tekst z Ewangelii św. Mateusza. Oczywiście był cyrylicą i w starocerkiewnym. Mieliśmy go sobie w miarę przetłumaczyć i ogarnąć. Tekst był o Jezusie i uczniach, którzy idąc zgłodnieli. Zauważyli drzewo figowe, które nie miało owoców. Jezus je przeklął i ono uschło.

Madzia rzekła: ale przecież teoretycznie Jezus nie był złośliwy

;p

wtorek, 1 czerwca 2010

na historii słowian
doktorek- i pułki chorwackie prowadziły skuteczne walki z serbami
K- pułki? ale jakto pułki?
M- no takie przez u otwarte!

niedziela, 30 maja 2010

z cytatów mojego mężczyzny: szczotko jesteś prawdziwą księżniczką, tylko prawdziwe księżniczki zamiatają schody spódnicami! ;p;p

sobota, 15 maja 2010

od Olka:D

Gadka na stołówce (do obiadu zawsze dostajemy chlebek; jak się go nie zje, to można zabrać do domu):
Ja: Dasz mi swój chleb? Bo widzę że nie jesz
Viki: Ok. Ale co ty potem z tyloma chlebkami zrobisz, zdążysz zjeść zanim zrobią się czerstwe?
Ja: Zamrażam je.
Viki: Mhm, no ja nie lubię mrożonego chleba
Ja: No ale ja rozmrażam zanim zjem...

piątek, 14 maja 2010

dzwoni kumpel
on: co robisz?
ja: obieram ziemniaki
on: na facebooku?
ja: nie, na obiad ;p

wtorek, 11 maja 2010

nk

Piter (19:29)
dostalem na nk zaproszenie od kibicow wisly krakow. jak odrzuce, to mnie zamorduja, jak przyjme, to zamorduja mnie ci z cracovii
Ash (19:30)
napisz ze jestes z warszawy

środa, 28 kwietnia 2010

ze szkolenia

"Jeżeli na rozmowie kwalifikacyjnej padnie pytanie: Czy jest Pan/Pani osobą kreatywną? To średnio inteligentna rzodkiewka powie: Tak, jestem osobą kreatywną."

sobota, 17 kwietnia 2010

Sznupek :)

Groszek (16:50)
a mnie wlasnie brat opowiadał
Groszek (16:53)
jak przebrali dzis za Sznupka
Groszek (16:53)
czyli tę maskotkę policyjna
Groszek (16:53)
jakiegos napakowanego faceta z patrolu
Groszek (16:53)
i miał jakies spotkanie z dziecmi
Groszek (16:53)
i te dzieci tam zaczeły go szturchac i popychac i kopac
Groszek (16:54)
po czym nagle jedno dziecko polecailo do pani z tekstem
Groszek (16:54)
"prosze Pani, bo Sznupek mi powiedzial, ze jak jeszcze raz go kopne to mi przypierdoli " :D
Ash (16:54)
hehehehe
Ash (16:54)
buhahaha
Groszek (16:54)
i teraz jest afera :D

czwartek, 1 kwietnia 2010

rozmawiając z mamą na temat lubienia/ nielubienia żurku
ja: no, Młody będzie pluł, on nie lubi żurku, jest hmmm ażurkowy!
mama: tee, to gdzie on ma dziurki ? ;p

środa, 24 marca 2010

na scs-ie

dr M.: czy jeszcze 2 minuty temu łączyliby państwo sen ze spaniem ?

---
no nigdy w życiu ;p
(dla niezorientowanych- > scs= staro cerkiewno słowiański)

środa, 17 marca 2010

piekarnia

Kupujemy ze Szczotką drożdżówki w piekarni. Jakiś chłopak za nami na pytania sprzedawczyni
- Co podać?
- Poproszę francuza, tego najbardziej rozpłaszczonego.

wtorek, 16 marca 2010

dr T.Cz.: to ja już może skończę, bo widzę, jak państwo na mnie patrzą ;p

niedziela, 14 marca 2010

Dominik: Przeszłość miesza się mi w głowie z przyszłością :D
Iza: to się nazywa teraźniejszość ;)

;p

wtorek, 9 marca 2010

Madzia: dzieci dążą do samodestrukcji

---
coś w tym jest ;p

sobota, 20 lutego 2010

http://www.eatliver.com/dear-god/index.html

żeby nie zapomnieć
nie nasz wytwór, ale polecamy ;)

piątek, 19 lutego 2010

zupa pomidorowa

Dr A. na wykładzie:

"Człowiek nie jest zupą pomidorową, żeby go wszyscy lubili"

środa, 17 lutego 2010

na językoznawstwie
dr S.T.: czym się różni słoń od wielbłąda?
Madzia: Garbem?
------------------
przy sprawdzaniu obecności doszło do mnie
ja: JEST!
-chwila ciszy-
dr S.T.: ale rozumiem, że nie ma
ja: ale ja jestem
dr S.T.: to co pani nie mówi?

sobota, 13 lutego 2010

dostane od Hiszpańskiego Olka :D
otóż:
z cyklu "Mądrości José Ruiza, profesora od francuskiego"
...który słynie z tego, że DRUKOWANYMI LITERAMI
tłumaczy rzeczy oczywiste
a jego słownik składa się ze słów
zwrotów w stylu "to fundamentalne", "to podstawa", "to elementarne".

A rzeczona mądrość, jako wskazówka dla lepszego zrozumienia tekstu, brzmi: "Bo mentalnie musicie się cofnąć"

cof cof ;p

niedziela, 7 lutego 2010

stałam na przystanku czekając na jakiś bus i czekał tata z dzieckiem, które w sankach siedziało(miało ponad 2 lata). coś tam ze sobą rozmawiali
i nagle przychodzą na ten przystanek 3 kobietki, stanęły i też czekają na autobus
ten maluch mówi
-ooo, panie też czekają, jakie lalunie, no, no, no...
ja parsknęłam śmiechem, tata tez ale próbuje zatrzymać powagę
i pyta się
- a skąd ty znasz takie określenia?
dziecko
- od mamy

;):D

wtorek, 26 stycznia 2010

mój Dominik o mnie do Łukasza: to teraz Ty ją bierzesz, tak? ;p
(w sensie podwozisz do domu;p)

Łukasz: dzieciom powinno się dawać więcej kwaśnych żelków, byłyby szczęśliwsze

czwartek, 21 stycznia 2010

muchomory

moja szanowna i ulubiona kuzynka napisała mi dzisiaj tak:

Miejsce akcji: stoisko owocowo-warzywne w pobliskim sklepie. Jakiś czas temu dostrzegłam tajemniczą kartkę o treści "Muchomory 6,95 zł/kg", przyczepioną do kosza, którego zawartość dziwnie przypominała pieczarki. Dzień lub dwa później kartka została jednak zmieniona na "Pieczarki 6,95 zł/kg". Na pytanie, dlaczego tak się stało, cudowna sprzedawczyni odpowiedziała "Bo jak są ładne, to są muchomory, a jak są brzydkie, to są pieczarki."
W tym samym sklepie, parę miesięcy później, zobaczyłam różne zielone roślinki jadalne (w stylu: szczypiorek, zielona pietruszka) w doniczkach podpisane: "Zielsko 1,95 zł". Cóż...

środa, 13 stycznia 2010

Ł: Z wiki jest jeden problem.
ja: ?
Ł: Otwierasz na artykule "Słowianie" A kończysz po 4h na zagadnieniach wielkiego zderzacza hadronów

piątek, 1 stycznia 2010

Łukasz: a co ja będę pił?
Ela:No kawę?
Łukasz: ale ja nie chcę kawy..
Ela: a to kupisz sobie bajgla
Łukasz: ale ja nie chcę bajgla
Ela: A to kupisz i ja zjem :D