Ash: Asiur, jak padne to weź zmyj mi makijaż...
;)
piątek, 31 grudnia 2010
piątek, 3 grudnia 2010
środa, 24 listopada 2010
ciąg dalszy historii załącznikowej
opowiadaliśmy dzisiaj doktorkowi, do którego wysyłaliśmy tego maila jaki motyw wyszedł wczoraj
komentarz Ł.
- no, chciałem ją wysłać w załączniku, ale się nie chciała przez kabel przecisnąć....
;p
komentarz Ł.
- no, chciałem ją wysłać w załączniku, ale się nie chciała przez kabel przecisnąć....
;p
wtorek, 23 listopada 2010
jak prawie zostałam wysłana w załączniku
miał Ł wysłać maila z naszym tłumaczeniem do doktorka. Ł napisał:
Szanowny Panie Doktorze,
w załączniku przesyłam wraz z E. S. dzisiejsze tłumaczenie tekstu.
Pozdrawiam,
Ł. W.
-nie wiedziałam, że do załącznika się zmieszczę ;p
Szanowny Panie Doktorze,
w załączniku przesyłam wraz z E. S. dzisiejsze tłumaczenie tekstu.
Pozdrawiam,
Ł. W.
-nie wiedziałam, że do załącznika się zmieszczę ;p
sobota, 13 listopada 2010
wtorek, 9 listopada 2010
sobota, 6 listopada 2010
czwartek, 28 października 2010
sobota, 9 października 2010
czwartek, 30 września 2010
wtorek, 28 września 2010
poniedziałek, 27 września 2010
niedziela, 26 września 2010
komplementując
na imprezie wychodzę z balkonu i dostaję pytanie
P: nie było ci zimno?
Ja: nie, bo siedziałam na parapecie, a nie stałam na kafelkach
P: ale co ma jedno do drugiego?
Ja: bo mam mniej tłuszczu na stopach niż na tyłku, dlatego mam większą izolację jak siedzę. generalnie ludzie tak chyba mają, no może poza Ł
Ł: sugerujesz, że mam otłuszczone stopy???
P: nie było ci zimno?
Ja: nie, bo siedziałam na parapecie, a nie stałam na kafelkach
P: ale co ma jedno do drugiego?
Ja: bo mam mniej tłuszczu na stopach niż na tyłku, dlatego mam większą izolację jak siedzę. generalnie ludzie tak chyba mają, no może poza Ł
Ł: sugerujesz, że mam otłuszczone stopy???
czwartek, 23 września 2010
czwartek, 26 sierpnia 2010
środa, 28 lipca 2010
wtorek, 6 lipca 2010
piątek, 18 czerwca 2010
ostatnio na scsie dostaliśmy tekst z Ewangelii św. Mateusza. Oczywiście był cyrylicą i w starocerkiewnym. Mieliśmy go sobie w miarę przetłumaczyć i ogarnąć. Tekst był o Jezusie i uczniach, którzy idąc zgłodnieli. Zauważyli drzewo figowe, które nie miało owoców. Jezus je przeklął i ono uschło.
Madzia rzekła: ale przecież teoretycznie Jezus nie był złośliwy
;p
Madzia rzekła: ale przecież teoretycznie Jezus nie był złośliwy
;p
wtorek, 1 czerwca 2010
niedziela, 30 maja 2010
sobota, 15 maja 2010
od Olka:D
Gadka na stołówce (do obiadu zawsze dostajemy chlebek; jak się go nie zje, to można zabrać do domu):
Ja: Dasz mi swój chleb? Bo widzę że nie jesz
Viki: Ok. Ale co ty potem z tyloma chlebkami zrobisz, zdążysz zjeść zanim zrobią się czerstwe?
Ja: Zamrażam je.
Viki: Mhm, no ja nie lubię mrożonego chleba
Ja: No ale ja rozmrażam zanim zjem...
Gadka na stołówce (do obiadu zawsze dostajemy chlebek; jak się go nie zje, to można zabrać do domu):
Ja: Dasz mi swój chleb? Bo widzę że nie jesz
Viki: Ok. Ale co ty potem z tyloma chlebkami zrobisz, zdążysz zjeść zanim zrobią się czerstwe?
Ja: Zamrażam je.
Viki: Mhm, no ja nie lubię mrożonego chleba
Ja: No ale ja rozmrażam zanim zjem...
piątek, 14 maja 2010
wtorek, 11 maja 2010
nk
Piter (19:29)
dostalem na nk zaproszenie od kibicow wisly krakow. jak odrzuce, to mnie zamorduja, jak przyjme, to zamorduja mnie ci z cracovii
Ash (19:30)
napisz ze jestes z warszawy
dostalem na nk zaproszenie od kibicow wisly krakow. jak odrzuce, to mnie zamorduja, jak przyjme, to zamorduja mnie ci z cracovii
Ash (19:30)
napisz ze jestes z warszawy
środa, 28 kwietnia 2010
ze szkolenia
"Jeżeli na rozmowie kwalifikacyjnej padnie pytanie: Czy jest Pan/Pani osobą kreatywną? To średnio inteligentna rzodkiewka powie: Tak, jestem osobą kreatywną."
sobota, 17 kwietnia 2010
Sznupek :)
Groszek (16:50)
a mnie wlasnie brat opowiadał
Groszek (16:53)
jak przebrali dzis za Sznupka
Groszek (16:53)
czyli tę maskotkę policyjna
Groszek (16:53)
jakiegos napakowanego faceta z patrolu
Groszek (16:53)
i miał jakies spotkanie z dziecmi
Groszek (16:53)
i te dzieci tam zaczeły go szturchac i popychac i kopac
Groszek (16:54)
po czym nagle jedno dziecko polecailo do pani z tekstem
Groszek (16:54)
"prosze Pani, bo Sznupek mi powiedzial, ze jak jeszcze raz go kopne to mi przypierdoli " :D
Ash (16:54)
hehehehe
Ash (16:54)
buhahaha
Groszek (16:54)
i teraz jest afera :D
a mnie wlasnie brat opowiadał
Groszek (16:53)
jak przebrali dzis za Sznupka
Groszek (16:53)
czyli tę maskotkę policyjna
Groszek (16:53)
jakiegos napakowanego faceta z patrolu
Groszek (16:53)
i miał jakies spotkanie z dziecmi
Groszek (16:53)
i te dzieci tam zaczeły go szturchac i popychac i kopac
Groszek (16:54)
po czym nagle jedno dziecko polecailo do pani z tekstem
Groszek (16:54)
"prosze Pani, bo Sznupek mi powiedzial, ze jak jeszcze raz go kopne to mi przypierdoli " :D
Ash (16:54)
hehehehe
Ash (16:54)
buhahaha
Groszek (16:54)
i teraz jest afera :D
czwartek, 1 kwietnia 2010
środa, 24 marca 2010
na scs-ie
dr M.: czy jeszcze 2 minuty temu łączyliby państwo sen ze spaniem ?
---
no nigdy w życiu ;p
(dla niezorientowanych- > scs= staro cerkiewno słowiański)
---
no nigdy w życiu ;p
(dla niezorientowanych- > scs= staro cerkiewno słowiański)
środa, 17 marca 2010
piekarnia
Kupujemy ze Szczotką drożdżówki w piekarni. Jakiś chłopak za nami na pytania sprzedawczyni
- Co podać?
- Poproszę francuza, tego najbardziej rozpłaszczonego.
- Co podać?
- Poproszę francuza, tego najbardziej rozpłaszczonego.
niedziela, 14 marca 2010
wtorek, 9 marca 2010
sobota, 20 lutego 2010
piątek, 19 lutego 2010
środa, 17 lutego 2010
sobota, 13 lutego 2010
dostane od Hiszpańskiego Olka :D
otóż:
z cyklu "Mądrości José Ruiza, profesora od francuskiego"
...który słynie z tego, że DRUKOWANYMI LITERAMI
tłumaczy rzeczy oczywiste
a jego słownik składa się ze słów
zwrotów w stylu "to fundamentalne", "to podstawa", "to elementarne".
A rzeczona mądrość, jako wskazówka dla lepszego zrozumienia tekstu, brzmi: "Bo mentalnie musicie się cofnąć"
cof cof ;p
otóż:
z cyklu "Mądrości José Ruiza, profesora od francuskiego"
...który słynie z tego, że DRUKOWANYMI LITERAMI
tłumaczy rzeczy oczywiste
a jego słownik składa się ze słów
zwrotów w stylu "to fundamentalne", "to podstawa", "to elementarne".
A rzeczona mądrość, jako wskazówka dla lepszego zrozumienia tekstu, brzmi: "Bo mentalnie musicie się cofnąć"
cof cof ;p
niedziela, 7 lutego 2010
stałam na przystanku czekając na jakiś bus i czekał tata z dzieckiem, które w sankach siedziało(miało ponad 2 lata). coś tam ze sobą rozmawiali
i nagle przychodzą na ten przystanek 3 kobietki, stanęły i też czekają na autobus
ten maluch mówi
-ooo, panie też czekają, jakie lalunie, no, no, no...
ja parsknęłam śmiechem, tata tez ale próbuje zatrzymać powagę
i pyta się
- a skąd ty znasz takie określenia?
dziecko
- od mamy
;):D
i nagle przychodzą na ten przystanek 3 kobietki, stanęły i też czekają na autobus
ten maluch mówi
-ooo, panie też czekają, jakie lalunie, no, no, no...
ja parsknęłam śmiechem, tata tez ale próbuje zatrzymać powagę
i pyta się
- a skąd ty znasz takie określenia?
dziecko
- od mamy
;):D
wtorek, 26 stycznia 2010
czwartek, 21 stycznia 2010
muchomory
moja szanowna i ulubiona kuzynka napisała mi dzisiaj tak:
Miejsce akcji: stoisko owocowo-warzywne w pobliskim sklepie. Jakiś czas temu dostrzegłam tajemniczą kartkę o treści "Muchomory 6,95 zł/kg", przyczepioną do kosza, którego zawartość dziwnie przypominała pieczarki. Dzień lub dwa później kartka została jednak zmieniona na "Pieczarki 6,95 zł/kg". Na pytanie, dlaczego tak się stało, cudowna sprzedawczyni odpowiedziała "Bo jak są ładne, to są muchomory, a jak są brzydkie, to są pieczarki."
W tym samym sklepie, parę miesięcy później, zobaczyłam różne zielone roślinki jadalne (w stylu: szczypiorek, zielona pietruszka) w doniczkach podpisane: "Zielsko 1,95 zł". Cóż...
Miejsce akcji: stoisko owocowo-warzywne w pobliskim sklepie. Jakiś czas temu dostrzegłam tajemniczą kartkę o treści "Muchomory 6,95 zł/kg", przyczepioną do kosza, którego zawartość dziwnie przypominała pieczarki. Dzień lub dwa później kartka została jednak zmieniona na "Pieczarki 6,95 zł/kg". Na pytanie, dlaczego tak się stało, cudowna sprzedawczyni odpowiedziała "Bo jak są ładne, to są muchomory, a jak są brzydkie, to są pieczarki."
W tym samym sklepie, parę miesięcy później, zobaczyłam różne zielone roślinki jadalne (w stylu: szczypiorek, zielona pietruszka) w doniczkach podpisane: "Zielsko 1,95 zł". Cóż...
środa, 13 stycznia 2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)