na językoznawstwie
dr S.T.: czym się różni słoń od wielbłąda?
Madzia: Garbem?
------------------
przy sprawdzaniu obecności doszło do mnie
ja: JEST!
-chwila ciszy-
dr S.T.: ale rozumiem, że nie ma
ja: ale ja jestem
dr S.T.: to co pani nie mówi?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz