rano w autobusie
pan wstawiony: paniii, a ten kierowca to nawalony jakiś...
ja: no co pan?!
pan wstawiony: no trzeźwy by tak nie jeździł
ja: panie, ale jak inaczej ma po rondach?!?!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
czyli zupełnie niepoważne myśli wszelakie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz