czwartek, 26 sierpnia 2010

nie działa mi mój Internet, znalazłam więc jakąś niezabezpieczoną sieć bezprzewodową i się podłączyłam

ja: kradnę Internet!
MJ: Kliknij w pajacyka to będziesz jak Robin Hood :)

środa, 28 lipca 2010

szczyt
gdy stoisz w otwartych drzwiczkach lodówki i pląsasz radośnie, a twoja matka zaczyna cię drapać po plecach, bo twierdzi, że bujasz się tak, bo coś cię na plecach swędzi
;p

wtorek, 6 lipca 2010

od Eli

mama: jakie chcesz kokardy przy pokrowcach
ja: biale
mama: ale zastanow sie moze nie biale moze chcesz jakies inne
ja: biale
mama: ale moze takie bezowe?
ja: biale
mama: a czerwone
ja: mamo, biale
mama: no dobrze to się jeszcze zastanów

piątek, 18 czerwca 2010

ostatnio na scsie dostaliśmy tekst z Ewangelii św. Mateusza. Oczywiście był cyrylicą i w starocerkiewnym. Mieliśmy go sobie w miarę przetłumaczyć i ogarnąć. Tekst był o Jezusie i uczniach, którzy idąc zgłodnieli. Zauważyli drzewo figowe, które nie miało owoców. Jezus je przeklął i ono uschło.

Madzia rzekła: ale przecież teoretycznie Jezus nie był złośliwy

;p

wtorek, 1 czerwca 2010

na historii słowian
doktorek- i pułki chorwackie prowadziły skuteczne walki z serbami
K- pułki? ale jakto pułki?
M- no takie przez u otwarte!

niedziela, 30 maja 2010

z cytatów mojego mężczyzny: szczotko jesteś prawdziwą księżniczką, tylko prawdziwe księżniczki zamiatają schody spódnicami! ;p;p

sobota, 15 maja 2010

od Olka:D

Gadka na stołówce (do obiadu zawsze dostajemy chlebek; jak się go nie zje, to można zabrać do domu):
Ja: Dasz mi swój chleb? Bo widzę że nie jesz
Viki: Ok. Ale co ty potem z tyloma chlebkami zrobisz, zdążysz zjeść zanim zrobią się czerstwe?
Ja: Zamrażam je.
Viki: Mhm, no ja nie lubię mrożonego chleba
Ja: No ale ja rozmrażam zanim zjem...