szczyt
gdy stoisz w otwartych drzwiczkach lodówki i pląsasz radośnie, a twoja matka zaczyna cię drapać po plecach, bo twierdzi, że bujasz się tak, bo coś cię na plecach swędzi
;p
środa, 28 lipca 2010
wtorek, 6 lipca 2010
piątek, 18 czerwca 2010
ostatnio na scsie dostaliśmy tekst z Ewangelii św. Mateusza. Oczywiście był cyrylicą i w starocerkiewnym. Mieliśmy go sobie w miarę przetłumaczyć i ogarnąć. Tekst był o Jezusie i uczniach, którzy idąc zgłodnieli. Zauważyli drzewo figowe, które nie miało owoców. Jezus je przeklął i ono uschło.
Madzia rzekła: ale przecież teoretycznie Jezus nie był złośliwy
;p
Madzia rzekła: ale przecież teoretycznie Jezus nie był złośliwy
;p
wtorek, 1 czerwca 2010
niedziela, 30 maja 2010
sobota, 15 maja 2010
od Olka:D
Gadka na stołówce (do obiadu zawsze dostajemy chlebek; jak się go nie zje, to można zabrać do domu):
Ja: Dasz mi swój chleb? Bo widzę że nie jesz
Viki: Ok. Ale co ty potem z tyloma chlebkami zrobisz, zdążysz zjeść zanim zrobią się czerstwe?
Ja: Zamrażam je.
Viki: Mhm, no ja nie lubię mrożonego chleba
Ja: No ale ja rozmrażam zanim zjem...
Gadka na stołówce (do obiadu zawsze dostajemy chlebek; jak się go nie zje, to można zabrać do domu):
Ja: Dasz mi swój chleb? Bo widzę że nie jesz
Viki: Ok. Ale co ty potem z tyloma chlebkami zrobisz, zdążysz zjeść zanim zrobią się czerstwe?
Ja: Zamrażam je.
Viki: Mhm, no ja nie lubię mrożonego chleba
Ja: No ale ja rozmrażam zanim zjem...
Subskrybuj:
Posty (Atom)