czwartek, 22 października 2009

Groszek miała mi przekazać kserówki. Nie było mnie w mieszkaniu więc zostawiła mi je koło domofonu, tam gdzie zwykle są różne ulotki. Na kserówkach widniał taki oto napis:
"Dla Izoldy! Bardzo proszę nie zabierać. Studentów nie stać na ksero :) Dziękuję za zrozumienie! Miłego dnia! :)"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz